Jeśli przed zakupem jakiejś rzeczy, albo zgłębieniem nowego zagadnienia chciałeś się w internecie - kopalni darmowej wiedzy i doświadczenia, dowiedzieć czegokoliwiek przydatnego, to z pewnością zdajesz sobie sprawę z tego, że zanim taką wiedzę uzyskasz, wcześniej musisz po prostu zmarnować kilka godzin, w trakcie których: przebrniesz przez niejedną bezprzedmiotową kłótnię specjalistów na forach internetowych, zostaniesz poinstruowany, że powinieneś: skorzystać z opcji "szukaj", przywitać się w odpowiednim wątku, uzupełnić stopkę albo dodać rozmiar buta do profilu, skierują Cię do czytania wątku, który obecnie ma 120 stron, z czego 3/4 dotyczy sytuacji politycznej w kraju, przeklikasz dziesiątki rankingów top 10, które i tak będą zawierały płatną promocję produktów, których jakość nie była przez nikogo sprawdzana, obejrzysz filmiki na YT, które trwają zawsze więcej niż 10 minut i skupiają się zwłaszcza na otwieraniu pudełka produktu, który zazwyczaj i tak został p...