Jeśli przed zakupem jakiejś rzeczy, albo zgłębieniem nowego zagadnienia chciałeś się w internecie - kopalni darmowej wiedzy i doświadczenia, dowiedzieć czegokoliwiek przydatnego, to z pewnością zdajesz sobie sprawę z tego, że zanim taką wiedzę uzyskasz, wcześniej musisz po prostu zmarnować kilka godzin, w trakcie których:
- przebrniesz przez niejedną bezprzedmiotową kłótnię specjalistów na forach internetowych,
- zostaniesz poinstruowany, że powinieneś: skorzystać z opcji "szukaj", przywitać się w odpowiednim wątku, uzupełnić stopkę albo dodać rozmiar buta do profilu,
- skierują Cię do czytania wątku, który obecnie ma 120 stron, z czego 3/4 dotyczy sytuacji politycznej w kraju,
- przeklikasz dziesiątki rankingów top 10, które i tak będą zawierały płatną promocję produktów, których jakość nie była przez nikogo sprawdzana,
- obejrzysz filmiki na YT, które trwają zawsze więcej niż 10 minut i skupiają się zwłaszcza na otwieraniu pudełka produktu, który zazwyczaj i tak został przysłany w celu promocji, a jeśli masz dużo wytrwałości, to
- dotrzesz pewnie do zagranicznych stron, recenzji, w międzyczasie nabierzesz wątpliwości, czy warto dołożyć 100, 500, 1000, a może 10.000 zł do lepszego zakupu?
- Finalnie zamiast wiedzieć, co będzie dla Ciebie najlepsze, stracisz całą przyjemność z nowego zakupu i kupisz cokolwiek, byleby mieć to już z głowy.
Dlatego postaram się, żeby było prościej. Każdy wpis, który się tu znajdzie i będzie dotyczył jakiegoś produktu, będzie przeze mnie opracowany tylko i wyłącznie pod kątem ułatwienia zakupu, a rekomendacje będą ustalone wyłącznie w oparciu o moje przekonanie, bez mowy o jakiejkolwiek płatnej promocji, a jedynym przesadnie długim i rozwleczonym postem będzie ten wstęp.
Na jakiej podstawie polecam produkty?
Są dwie możliwości.
1. Nie posiadam produktu, a mam potrzebę go kupić. W takiej sytuacji ustalam kryteria i piszę, co w tej materii udało mi się dowiedzieć. Ustalenia robię w oparciu o to co mam dostępne, tj. robię potężny research - brnę w fora internetowe, oglądam filmy na YT, czytam recenzje, jeśli istnieją to sprawdzam czasopisma branżowe itp. Przy każdej rekomendacji i wyliczeniu za i przeciw, podaniu średniej ceny z danego czasu, dodaję też odnośniki do źródeł, na podstawie których ustaliłem takie i inne właściwości.
2. Ponieważ jestem gadżeciarzem, mam sporo naprawdę różnorakiego sprzętu (i markowy i noname made in China) i jeśli uznam, że używam go na tyle długo i intensywnie, że mogę napisać o nim coś konkretnego przydatnego - zrobię swoją recenzję. Taką, która będzie dłuższa od innych wpisów. Ponieważ większość recenzji w internecie dotyczy produktów "przesłanych do testów", to testy te są mniej lub bardziej ograniczone czasowo, do tego dochodzą jakieś kruczki w związku z testowaniem pochodzące od strony udostępniającej produkt, wobec czego rzadko ufam im w 100%. Taka recenzja będzie oznaczona, że jest moja, że rzecz jest moja, od kiedy jej używam, czy bym kupił drugi raz, jeśli nie - co bym kupił teraz, do czego jej używam i inne rzeczy, które mogą się przydać.
Jestem ciekaw, czy poza mną jest ktoś, komu brakuje takiego obiektywnego źródłą wiedzy. Dodam jeszcze, że pracuję na pełen bardzo fajny etat, dlatego, pomimo że chciałbym pokazywać tu jakieś projekty DIY - raczej nie będę miał na to czasu.
Dowiedziałem się też od jednej osoby, że mój pomysł na bloga jest sprzeczny z podstawowymi mechanizmami rynku, które działają po prostu przeciw niemu. Wyzwanie przyjęte Panu Mechanizmu Rynku.
Trzymam kciuki za siebie, żeby mi się chciało i żeby Wam się podobało. Pozdrawiam.
Komentarze
Prześlij komentarz